Nocny Stróż powraca, by stawić czoła swojemu największemu wrogowi - Maklerowi. Czy zamieszki na ulicach Porter City i hossa na giełdzie papierów wartościowych powstrzymają Nocnego Stróża przed przywróceniem równowagi niszczycielskiemu bandytyzmowi dzięki zdrowej gospodarce wolnorynkowej? 1989 rok. Zalecany minimalny wiek widza: 13 lat.
Kategoria
VHS
Nie mogę go trafić... ani nawet dostrzec... rozmywa się w ciemnościach!
Przecież Nocny Stróż nie żyje!
Kłamstwa. Tylko odzyskiwałem siły i strzegłem... nocy.
<bszzt>
Ho, ho, ho, na ulicach Porter City nigdy nie było tak źle...
...a moje zyski są większe niż kiedykolwiek! Ho, ho, ho!
Maklerze, tak właściwie to zrobiłem prostą analizę przychodów i rozchodów...
...i przed końcem roku przestępczość w Porter City wpłynie negatywnie na naszą marżę zysku.
Doprawdy? Według mojej własnej analizy wychodzi inaczej.
Mniejsza o to. Czy mógłbyś podać mi te zapiski?
*odgłosy elektryczności, krzyk*
Ho, ho, ho!
<bszzt>
Twoje rządy grozy dobiegają końca, Maklerze. Wysłałem twój tajny raport...
...do Karmazynowych Ubezpieczeń Ostatecznych w Porter City. Nie będziesz miał żadnych zysków z inwestycji.
Wrócisz do mnie z podkulonym ogonem, gdy dojdzie do krachu na giełdzie pod moją nieobecność!
Makler trafił do więzienia. Wpisz to sobie w koszty i jako zysk dla społeczeństwa.